8 C
London
Thursday, December 9, 2021

Apple podnosi cenę RAM-u w MacBookach Pro do absurdalnego, nawet jak na tę markę, poziomu

Must read

- Advertisement -


Ile trzeba zapłacić? Apple od lat słynie z nietypowej stylistyki swoich produktów, ich wysokiej wydajności, bardzo dopracowanego oprogramowania, lekkiego zacofania technicznego pod niektórymi względami na tle konkurencji, rewelacyjnego wsparcia oraz horrendalnie wysokich cen. Świetnym przykładem tego ostatniego jest chociażby podstawka pod monitor, za którą gigant z Cupertino życzył sobie… 999 dolarów.

Nic dziwnego więc że internauci byli zdziwieni, kiedy producent pokazał kosztującego 399 dolarów i bardzo wydajnego iPhone’a SE (2020). Nieźle wypadł także nowy, 13-calowy MacBook Pro, który okazał się tańszy od swojego poprzednika. Niestety, schody zaczynały się, kiedy ktoś, zamiast bazowych 8 GB pamięci RAM typu LPDDR3 2133 MHz, chciał wybrać model z 16 GB (również typu LPDDR3 2133 MHz). Wtedy trzeba było bowiem dopłacić… 500 zł. To całkiem sporo jak na takie kości. Niestety, teraz Amerykanie zaszaleli jeszcze bardziej i… podwoili cenę dodatkowej pamięci operacyjnej. Tak, dobrze czytacie – za kolejne 8 GB RAM-u LPDDR3 2133 MHz w 13-calowym MacBooku Pro trzeba zapłacić aż 1000 zł (!).

MacBook Pro – sprawdź aktualne, polskie ceny!

Niestety, jeśli ktoś chce laptopa z 16 GB pamięci operacyjnej, to albo musi dopłacić, albo wybrać model konkurencji. Wszystko przez to, że pamięć RAM w laptopach Apple jest zintegrowana na płycie głównej, więc o samodzielnej modernizacji można zapomnieć. Dlaczego producent tak mocno podbił ceny pamięci operacyjnej? Tego, niestety, nie wiadomo.

- Advertisement -

Źródło: opracowanie własne



Source link

More articles

- Advertisement -

Latest article