5.1 C
London
Saturday, January 22, 2022

Czechy. Incydent z udziałem polskich żołnierzy

Must read

- Advertisement -


Polscy żołnierze ustanowili posterunek w miejscowości Pelhrimov po czeskiej stronie granicy – donosi portal “Denik Slevovy tyden”. Jak dodaje, uzbrojeni Polacy zablokowali Czechom dostęp do miejscowej kaplicy. “Lokalizacja posterunku była wynikiem nieporozumienia, a nie działaniem celowym i została niezwłocznie skorygowana” – przekazało portalowi tvn24.pl Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Jak podaje czeski portal, polscy żołnierze początkowo strzegli granicy w miejscowości Pielgrzymowo po stronie polskiej (woj. opolskie, powiat głubczycki). W pewnym momencie jednak – relacjonuje dziennik – przeszli przez most i wkroczyli na teren czeskiej miejscowości Pelhrimov. Według portalu Polacy ustanowili w Czechach punkt kontrolny przed miejscową kaplicą, zabraniając wstępu do niej.

Jak donosi “Denik Slevovy tyden”, minister spraw wewnętrznych Czech Jan Hamacek stwierdził, że strona polska miała “nieco inny” pogląd na otwarcie granic niż on.

“Wynik nieporozumienia”

“W odpowiedzi na doniesienia medialne, mówiące o tym, że Wojsko Polskie naruszyło granicę z Czechami i zajęło swoim posterunkiem rejon zabytkowej kapliczki, informujemy, że żołnierze Wojska Polskiego realizują na granicach wsparcie Straży Granicznej” – przypomniało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, które koordynuje działania polskich żołnierzy na granicy państwa podjęte w związku z pandemią COVID-19.

W odpowiedzi przesłanej portalowi tvn24.pl dowództwo poinformowało, że “lokalizacja posterunku była wynikiem nieporozumienia, a nie działaniem celowym i została niezwłocznie skorygowana”. Zaprzeczono jednak doniesieniom, według których polscy żołnierze zabronili robienia zdjęć kapliczki. “Poprosili natomiast o niefotografowanie samego posterunku” – sprecyzowało DO RSZ.

“Wojsko Polskie dokłada wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczeństwo granic i Obywateli Polskich w trudnej walce z przeciwnikiem, jakim jest koronawirus. Codziennie kilka tysięcy żołnierzy realizuje zadania, mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa” – podkreślono w komunikacie.

“Wierzymy, że było to jedynie drobne nieporozumienie”

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że nie zostało poinformowane o incydencie opisanym przez czeski dziennik.

“Zarówno MSZ Republiki Czeskiej jak i Ambasada Republiki Czeskiej w Warszawie nie podjęły próby kontaktu z naszym ministerstwem w tej konkretnej sprawie. Według naszych informacji sprawa była przedmiotem rozmów właściwych dla kwestii ochrony granic resortów spraw wewnętrznych Polski i Czech. W duchu dobrych relacji polsko-czeskich wierzymy, że było to jedynie drobne nieporozumienie, które zostało szybko wyjaśnione” – przekazało MSZ portalowi tvn24.pl.

Denik Slevovy tyden, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: František Kuba, moravskoslezsky.denik.cz



Source link

More articles

- Advertisement -

Latest article