1.6 C
London
Tuesday, December 7, 2021

Koronawirus w Polsce. Archidiecezja Krakowska chce tłumnej procesji Bożego Ciała

Must read

- Advertisement -


Tłumny udział w mszach świętych to wciąż niepotrzebne ryzyko, dlatego nadal obowiązuje na nie dyspensa. Niezrozumiała więc wydaje się decyzja Archidiecezji Krakowskiej, która nie odwołuje centralnej procesji Bożego Ciała. Materiał magazynu “Polska i Świat”.

W czasie pandemii Archidiecezja Krakowska nie odwołuje centralnej procesji Bożego Ciała w Krakowie. Ludzie tradycyjnie przejdą ulicami miasta. “Wiernych natomiast gorąco zachęcam do włączenia się w przygotowania do procesji oraz do licznego w nich udziału” – apeluje abp Marek Jędraszewski. W Białymstoku też będzie procesja centralna i kilka mniejszych. Jak mówi rzecznik archidiecezji, zezwalają na to przepisy. Nie ma też limitów wiernych. – Duszpasterze proszą, apelują o odpowiedzialność, żeby to święto Eucharystii, która jest miłością, nie przerodziła się w jakieś nieszczęście – mówi ks. Andrzej Dębski, rzecznik prasowy Archidiecezji Białostockiej.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

W czasie pandemii Archidiecezja Krakowska nie odwołuje centralnej procesji Bożego Ciała w KrakowieTVN24

- Advertisement -

“To nie jest najlepszy okres do walki z epidemią”

Duchowni apelują, by wierni zakryli nos i usta, albo trzymali dystans dwóch metrów. “Swoje zaproszenie i wolę Metropolita Krakowski wyraził (…) licząc na udział wiernych w tej 700-letniej tradycji naszego miasta i Archidiecezji” – napisał ks. Łukasz Michalczewski. Dodatkowo na stronie Archidiecezji zostały opublikowane wskazania i zalecenia ze względu na stan epidemii.

Archidiecezja precyzuje apel, by w czasie mszy zakryć usta i nos, w trakcie procesji – trzymać dystans, a w przypadku gorączki – zostać w domu. – Jest to decyzja odrobinę nierozsądna. Od strony praktycznej trudno podejrzewać, aby osoby znajdujące się w takiej procesji zachowywały dystans dwóch metrów od siebie, a nawet jeśli, aby ktokolwiek to kontrolował – mówi Karol Kleczka z Deon.pl.

Rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Bondar mówi, że “czas, który jest w Polsce przed nami, nie jest najlepszym okresem do walki z epidemią”. Trwają wiece polityczne, ruszają pielgrzymki, za chwilę procesje. Inspekcja przestrzega wszystkich uczestników tych wydarzeń, że epidemia się nie skończyła. – Te wydarzenia to są potencjalne ogniska, potencjalne ryzyko transmisji wirusa – dodaje Jan Bondar.

KORONAWIRUS – NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE. RAPORT TVN24.PL >>>

“Boże Ciało moglibyśmy przeżyć inaczej”

W niektórych miastach duchowni ze względów bezpieczeństwa odwołali centralne, miejskie procesje. W wielu miejscach w kraju, uroczystości będą kameralne – tak by nie narażać ludzi na zakażenie wirusem. Ksiądz Jakub Knychała, proboszcz parafii w Złotnikach zapowiada, że procesja będzie bardzo krótka i nie wyjdzie poza teren kościelny. Podobnie mówi rzecznik metropolity katowickiego ks. Tomasz Wojtal, który zapowiada, że “nie będzie tradycyjnych procesji ulicami parafii”. – Ksiądz arcybiskup zalecił, aby taka procesja odbyła się, ale na terenie kościoła – dodaje.

W Szczecinie duchowni są przekonani, że nie trzeba organizować wielkich uroczystości, by przeżyć je z godnością. – Wielkanoc wyglądała w sposób bardzo prosty, kameralny i się okazało, że nikt chyba nie jest z ubytkiem na wierze – mówi ks. Wojciech Koladyński z parafii pw. św. Ottona w Szczecinie. – Wręcz przeciwnie. Moi przyjaciele, którzy przeżywali to w domach, mówili, że dawno tak nie przeżyli Wielkanocy, bo było to coś niezwykłego. Więc wydaje się, że to Boże Ciało moglibyśmy przeżyć inaczej i zobaczyć, do czego nas to doprowadzi pięknego w sercu i w duchu – dodaje. W tej parafii procesje będą po każdej mszy wokół kościoła. W Archidiecezjii Szczecińsko-Kamieńskiej wierni, jeśli boją się zakażenia, mogą zostać w domu. Arcybiskup przedłużył dyspensę od mszy do końca czerwca.



Source link

More articles

- Advertisement -

Latest article