7.5 C
London
Saturday, December 4, 2021

Koronawirus w Polsce. Działoszyn. Już ponad 400 osób na kwarantannie. “Bardzo duża grupa mieszkańców chce być przebadanych”

Must read

- Advertisement -


W Działoszynie w województwie łódzkim, gdzie obecnie jest jedno z większych ognisk epidemii wywołanej przez koronawirusa, trwają badania mieszkańców miasta. Na kwarantannę skierowano już ponad 400 osób, a zakażonych jest 56 pracowników miejscowego zakładu, produkującego mrożonki i lody.

– Bardzo duża grupa mieszkańców chce być przebadanych. Mamy mnóstwo telefonów – przyznaje wicestarosta pajęczański Paweł Sikora (Działoszyn położony jest w powiecie pajęczańskim). W sobotę już od 8 rano przed punktem pobrań ustawiła się kolejka.

Jak zdradza wicestarosta, z dnia na dzień liczba wykonanych testów powinna wzrastać – w piątek pobrano próbki od 101 osób, a dziś będzie to już 150 osób. – Sanepid stale monitoruje sytuację i to on będzie podejmował decyzje, ile testów będzie wykonywanych – dodaje.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>>

Mrożonki pod nadzorem

- Advertisement -

Sytuacja epidemiczna w mieście i okolicach się zmienia. Jak podawał reporter TVN24 Przemysław Kaleta, na kwarantannie przebywa obecnie już ponad 400 osób. Są to głównie pracownicy fabryki lodów i mrożonek w Działoszynie oraz ich rodziny.

Wśród pracowników miejscowego zakładu Anita, produkującego mrożonki i lody, wykryto 56 zakażeń wirusem SARS-CoV-2. Żadna z tych osób nie wymaga hospitalizacji. W fabryce pracuje ponad 500 osób.

Fabryka w Działoszynie nie przerwała produkcji. Zaplanowano pełną dezynfekcję obiektu.

W sobotę od rana mieszkańcom pobierane są próbki do badańPAP/Grzegorz Michałowski

“Sytuacja jest pod kontrolą”

Wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński po posiedzeniu piątkowego sztabu kryzysowego w związku z wykryciem ogniska koronawirusa uspokajał: sytuacja jest pod kontrolą. Zapewniono też, że mrożony asortyment spożywczy z zakładów nie stanowi zagrożenia dla klientów.

“Sytuacja jest pod kontrolą – taki jest nasz wniosek z powiatowego sztabu zarządzania kryzysowego. (…) Właśnie zaczyna pracować stacjonarny punkt typu drive thru, w którym będą pobierane wymazy od osób kierowanych przez sanepid. Po dwóch dniach zobaczymy, jak szeroki jest zakres występowania wirusa i podejmiemy decyzję, czy dokonany bardzo dużego przesiewu pacjentów, czy nie będzie takiej konieczności” – poinformował.

Wyjaśniono, że każdy pracownik zakładu i osoby objęte kwarantanną przejdą badania na obecność SARS-CoV-2.

CZYTAJ WIĘCEJ O OGNISKU COVID-19 W WOJEWÓDZTWIE ŁÓDZKIM >>>

Bocheński dodał, że obecnie trudno wskazać tzw. pacjenta zero w fabryce, ale – jak przyznał – najbardziej prawdopodobną wydaje się hipoteza, że wirus dotarł z powiatów wieluńskiego i wieruszowskiego. 

– Dochodzenie wskazuje, że źródło jest w Wieluniu. Tam z kolei wirus trafił z powiatu wieruszowskiego, w którym mieszkają pracownicy jednego z zakładów meblarskich w Wielkopolsce, gdzie wykryto ognisko zakażeń – mówił Bocheński.

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Grzegorz Michałowski



Source link

More articles

- Advertisement -

Latest article