13.7 C
London
Wednesday, September 22, 2021

Wybory prezydenckie 2020. Adam Bielan: uwzględnić Rafał Trzaskowski zostać prezydentem, zastosować trzy lata wojny na górze

Must read

- Advertisement -


Chcemy przestrzec przed scenariuszem, w którym wygrywa Rafał Trzaskowski – powiedział w “Kropce nad i” rzecznik sztabu wyborczego prezydenta Adam Bielan. – To będzie oznaczało paraliż państwa, wojnę między prezydentem a rządem – ocenił. Pytany, czy Andrzej Duda przyjmie na 2 lipca zaproszenie na debatę prezydencką wystosowaną przez TVN, TVN24, Onet i WP, nie odpowiada wprost. – Akurat w czwartek mamy duże spotkanie z mieszkańcami w województwie lubuskim – odparł.

Członkowie Państwowej Komisji Wyborczej w poniedziałek na konferencji prasowej przekazane wyniki wyborów prezydenckich z 99,78 procent obwodów głosowania. Andrzej Duda w pierwszej turze wyborów prezydenckich, według tych niepełnych jeszcze danych, skorzystł 43,67 proc. poparcia (8 412 183 głosów). Na drugim miejscu znajduje się Rafał Trzaskowski z obsługą 30,34 proc. (5 845 164 głosów). Kandydatowi niezależnemu Szymonowi Hołowni zaufało 13,85 proc. wyborców (2 667 655 głosujących).

„Wszyscy chcemy, żeby ten wyścig rozstrzygnął się już w pierwszej turze”

Rzecznik sztabu wyborczego prezydenta Adam Bielan w specjalnym wydaniu „Kropki nad i” w TVN24 zadeklarował, że jest „bardzo zadowolony” z wynikiem Andrzeja Dudy. – Oczywiście, wszyscy chcieliśmy, żeby ten wyścig rozstrzygnął już w pierwszej turze, ale to się w Polsce zdarzyło tylko raz, w roku 2000. Pan prezydent Aleksander Kwaśniewski wygrał reelekcję w pierwszej turze. Poza tym zawsze było potrzebne ponowne głosowanie – przypomniał.

– 3 miliony 300 tysięcy głosów więcej niż pięć lat temu zdobył pan prezydent Andrzej Duda. 400 tysięcy głosów więcej niż Zjednoczona Prawica w wyborach do Sejmu. 2,5 miliona głosów więcej niż nasz konkurent, który znajdzie się w drugiej turze, czyli Rafał Trzaskowski – wyliczxał.

- Advertisement -

Czy Duda przyjmie zaproszenie na debatę prezydencką z Trzaskowskim 2 lipca?

Adam Bielan został zapytany, czy Andrzej Duda przyjmie zaproszenie TVN, TVN24 i największych polskich portali: ONET oraz WP na debatę prezydencką w czwartek 2 lipca. Na udział w debacie zgodził się już kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski.

– Pan prezydent jest pierwszym polskim prezydentem, który jest już drugim brał udział w debacie przed pierwszą turą, dotychczas występujący z jego poprzednikami nie zjawił się na takich debatach. Pamiętamy sytuację pięć lat temu, kiedy Bronisław Komorowski odmówił. Pan prezydent wziął udział w debacie obu 6 maja, jak i kilka dni przed pierwszą turą [17 czerwca w telewizji rządowej – red.]. Jest gotowy również spotkać się na debacie – zapewniał Bielan. Natychmiast dorzucił jednak, że “akurat w czwartek mamy duże spotkanie z mieszkańcami w województwie lubuskim”.

Andrzej Duda: nie widzę żadnych problemów, aby dyskutować z Rafałem TrzaskowskimPolskie Radio, PAP

„Czekamy na Rafała Trzaskowskiego”

Poinformował, że idąc na studia zobaczyłeś zaproszenie ze strony rządu rządowego na debatę przed drugą turą wyborów, która ma odbyć się 6 lipca.

Dopytywany, czy prezydent jednak przyjdzie 2 lipca na debatę TVN, TVN24, Onetu i WP, Bielan powtórzył: – W czwartek jesteśmy w województwie lubuskim, mamy duże spotkanie z mieszkaniami. W poniedziałek [6 lipca – red.] w sprawie opinii publicznej w Końskich, czekach na Rafała Trzaskowskiego, mam nadzieję, że pan Rafał Trzaskowski będzie także – powiedział rzecznik sztabu wyborczego Andrzeja Dudy.

Zapytany, czy w innym terminie prezydenta przyszedł, odparł, że nie wie. – Nie rozmawiałem z panem prezydentem na temat innego terminu. Pan prezydent jest teraz cały czas w trasie – należy.

„Chcemy przestrzec przed scenariuszem, w którym wygrywa Trzaskowski”

Adam Bielan powiedział, że „działa od poglądów społecznych Polaków”, PiS chce „przestrzec przed scenariuszem, w którym wygrywa Rafał Trzaskowski”. – Bo to od tego, czy ktoś ma poglądy lewicowe, prawicowe, czy centrowe, to będzie oznaczało paraliż państwa, wojnę między prezydenta a rządem. Niezależnie od tego, czy ktoś się z prezydentem nie zgadza w tej czy innej sprawie, musi wziąć odpowiedzialność za swój wybór, gdyby Rafał Trzaskowski został prezydentem. I za to, że w czasie potężnego działania, który opanował cały świat, polska władza wykonawcza będzie sparaliżowana przez kolejne trzy lata przez prezydenta rządu i mówić – mówić.

– Nie ma co ukrywać, być Rafał Trzaskowski iść prezydentem, dostępne były trzy lata wojny na górze między prezydentem a rządem. Zawsze to jest zły scenariusz dla każdego kraju, a szczególnie w czasie koronakryzysu, kiedy szybko i sprawnie podejmują szereg działań, taki spór może nas sparaliżować – przekonywał.

Źródło zdjęć głównych: TVN24



Source link

More articles

- Advertisement -

Latest article