-0.1 C
London
Sunday, November 28, 2021

Wybory prezydenckie 2020. Bronisław Komorowski o Andrzeju Dudzie, Rafale Trzaskowskim i liście Jarosława Kaczyńskiego

Must read

- Advertisement -


Próby zniesławienia czy ubrania w fałszywe szaty Rafała Trzaskowskiego są już widoczne, zarówno w internecie, jak w mediach kiedyś publicznych, a dziś partyjnych – stwierdził w “Kropce nad i” Bronisław Komorowski. W TVN24 komentował trwającą kampanię wyborczą i list prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, skierowany do członków tego ugrupowania.

Do wyborów zaplanowanych na 28 czerwca pozostało 17 dni. Były prezydent Bronisław Komorowski w “Kropce nad i” w TVN24 nawiązał do kampanii sprzed pięciu lat, gdy walczył w niej z Andrzejem Dudą.

Podkreślił, że kampania Andrzeja Dudy była “niesłychanie brutalna” w stosunku do niego. – Była między innymi oparta o założenie, że należy mnie odrzeć z godności, zaatakować w sposób absolutnie poniżej pasa i stosowano różne brzydkie, brudne metody w internecie, także psując wszystkie spotkania publiczne – zwrócił uwagę.

– Mam nadzieję, że będzie to nauczka dla środowiska PiS-owskiego na zasadzie, że kto kopie dołki pod kimś, ten sam w nie wpada – podkreślił. – Może wyciągną z tego wnioski, że należy ograniczyć brutalność, bezwzględność i nieuczciwość kampanijną – dodał.

Komorowski: kampania Andrzeja Dudy była niesłychanie brutalna w stosunku do mnieTVN24

- Advertisement -

Były prezydent pytany był, czy nie widzi analogii w aktualnej kampanii wobec kandydata Koalicji Obywatelskiej. – Rafał Trzaskowski musi liczyć się z taką brutalnością, bezwzględnością i nieuczciwością kampanii organizowanej ponownie przez otoczenie Andrzeja Dudy, bo jak było ze mną, tak będzie i z Trzaskowskim – powiedział Komorowski.

Były prezydent wyraził przy tym nadzieję, że Trzaskowski “okaże nie tylko grubą skórę, ale również że opinia publiczna już się (do podobnych działań – red.) przyzwyczaiła i wie, czego się można spodziewać pod tym względem po Prawie i Sprawiedliwości, czyli że będą coraz mniej wiarygodni”. – Tego rodzaju próby zniesławienia czy ubrania w fałszywe szaty Rafała Trzaskowskiego są już widoczne, zarówno w internecie, jak i co gorsza, i co bardziej smuci, w mediach kiedyś publicznych, a dziś partyjnych – powiedział były prezydent.

– To, że chce się zniechęcić katolików do Rafała Trzaskowskiego, to norma. Ze mnie, ojca pięciorga dzieci i całe życie jakoś związanego z Kościołem, próbowano zrobić ateistę, wroga Kościoła, prawie geja – przyznał. To według niego “norma, jeśli chodzi o postępowanie środowisk radykalnych i fundamentalistycznych”. – Mam nadzieję, że te próby zniesławienia Rafała Trzaskowskiego okażą się mniej skuteczne, niż były w stosunku do mnie pięć lat temu – dodał.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Komorowski: ze mnie, ojca pięciorga dzieci, całe życie związanego z Kościołem próbowano zrobić ateistęTVN24

Komorowski: kryzys moralny partii Jarosława Kaczyńskiego trwa w tej chwili

We wtorek prezes Prawa i Sprawiedliwości wystosował list do członków swojego ugrupowania, w którym przekonuje, że ponowny wybór Andrzeja Dudy na prezydenta leży w elementarnym interesie Polski. Zdaniem prezesa PiS, ewentualne zwycięstwo kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego oznaczałoby ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny. Kaczyński określił obecną sytuację jako “stan alertu”, który, jego zdaniem, skończy się, jeśli Duda wygra wybory.

Komorowski ocenił, że list “to przejaw lęku i próba zmobilizowania własnych szeregów”. – Odpowiedziałbym Jarosławowi Kaczyńskiemu, że kryzys moralny jego formacji jest faktem. To nie jest perspektywa przyszłości, ten kryzys trwa w tej chwili – powiedział.

– Pan prezes Kaczyński już wie, że kieruje formacją ludzi, którzy się głęboko zdemoralizowali i którzy już się przyzwyczaili do przywilejów i wie, że kieruje ludźmi, którzy po prostu nauczyli się szarpać wszystkie korzyści do siebie, swoich rodzin, swoich znajomych – mówił.

Komorowski: prezes Kaczyński już wie, że kieruje formacją ludzi, którzy się głęboko zdemoralizowaliTVN24

“Największym zagrożeniem dla demokracji są nierealizowane obietnice”

Komorowski pytany był w “Kropce nad i” o swoje słowa sprzed pięciu lat, gdy w maju 2015 roku w Warszawie spotykał się z wyborcami. Zapytany był wtedy przez młodego chłopaka, jak ma żyć i za co ma kupić mieszkanie jego siostra, która po trzech latach szukania pracy znalazła taką, w której zarabia dwa tysiące złotych. – Znaleźć inną (pracę). Wziąć kredyt – odparł wówczas Komorowski.

W “Kropce nad i” były prezydent wyjaśnił, że “powiedział młodemu człowiekowi to samo, co powiedziałby własnemu dziecku”.

– Być może była to strata natury politycznej, ale ja bardzo nie lubię kłamać czy obiecywać na wyrost – przyznał. – Mogłem powiedzieć: dostaniesz mieszkanie. Tak, jak mówili inni kandydaci, lewicowi czy prawicowi. PiS obiecał milion mieszkań. I gdzie są te mieszkania? – pytał. – Mówię to bez satysfakcji, ale tak naprawdę przy obietnicach miliona mieszkań dla młodych, to jedyny program, jaki jest realizowany w praktyce dla młodych, to moja inicjatywa, Mieszkanie dla Młodych – dodał.

Komorowski pytany był w programie o obietnice wyborcze Andrzeja Dudy sprzed pięciu lat. – Mam nadzieję, że wyborcy Andrzeja Dudy to zapamiętali i zapytają go: gdzie jest ten milion mieszkań, te kredyty na preferencyjnych warunkach dla frankowiczów, ale i o te nieodległe, rządowe obietnice: milion samochodów elektrycznych pana (premiera – red.) Morawieckiego, śmigłowce dla armii – wymieniał.

Według byłego prezydenta, “największym zagrożeniem dla demokracji są nierealizowane obietnice wyborcze i partyjne”. – One się odkładają w sercach i umysłach ludzi na zasadzie głębokiej nieufności do polityków i ugrupowań demokratycznych – ocenił.

Komorowski: największym zagrożeniem dla demokracji są nierealizowane obietniceTVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24



Source link

More articles

- Advertisement -

Latest article