18 C
London
Wednesday, May 29, 2024

77. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes – najważniejsze filmy. Konkurs główny i nowe wielkie hity?

Must read

- Advertisement -


Nadchodzi Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes. Znamy już 19 tytułów Konkursu Głównego jego 77. edycji. Do najbardziej oczekiwanych należą: “Megalopolis” – dzieło życia Francisa Forda Coppoli, “Rodzaje życzliwości” Yorgosa Lanthimosa czy “Parthenope” Paola Sorrentino. Nas najbardziej interesuje nakręcony w koprodukcji z Polską obraz Magnusa von Horna “Dziewczyna z igłą”.

Już sam fakt, że “Dziewczyna z igłą” Magnusa von Horna – film absolwenta łódzkiej filmówki – rywalizować będzie z obrazami Francisa Forda Coppoli czy Yorgosa Lanthimosa, nobilituje nieznanego szerzej światu reżysera. Przypomnijmy też, że poprzedni, polski film von Horna “Sweat” obsypany nagrodami w Gdyni także zakwalifikował się do oficjalnej selekcji w Cannes w 2021 roku, lecz pandemia sprawiła, że festiwal wówczas odwołano.

Tegoroczny zestaw nazwisk twórców w Konkursie Głównym zapowiada się niezwykle obiecująco. I choć znowu rywalizację o Złotą Palmę zdominowali mężczyźni – z 19 tytułów jedynie cztery to filmy nakręcone przez kobiety – organizatorzy zadbali o to, by był to zestaw mocno zróżnicowany, zarówno pod względem artystycznym, jak też pokoleniowym.

Obok wspomnianych już filmów Coppoli i Lanthimosa, o główną nagrodę rywalizować będą m.in. twórczyni “American Honey”, Brytyjka Andrea Arnold, amerykański filmowiec Paul Schrader najbardziej znany jako scenarzysta “Taksówkarza” i “Wściekłego byka”, irański reżyser Ali Abbasi (twórca nagrodzonej w Cannes “Holly Spider”), czy wreszcie hołubiony we Francji David Cronenberg.

- Advertisement -

Magnus von HornRodrigo Jimenez/PAP

“Dziewczyna z igłą” – twórcy o projekcie

O filmie Magnusa von Horna “Dziewczyna z igłą” (ang. “The Girl With the Needle”) czytamy na portalu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, że to “niepokojąca i gęsta opowieść, bazująca na prawdziwych wydarzeniach z początku XX wieku”.

Fabuła skupia się na młodej kobiecie, Karoline (Vic Carmen Sonne) szukającej miłości i poczucia stabilności. Dziewczyna jest pracownicą fabryki w Kopenhadze i znalazła się w trudnej życiowej sytuacji. Zrozpaczona, zwraca się o pomoc do przypadkowo poznanej kobiety (Trine Dyrholm). Dramatyczne wydarzenia sprawiają, że pomiędzy Karoline a sporo od niej starszą Dagmar rodzi się nić porozumienia, która odmieni życie ich obu.

W materiałach prasowych film Magnusa von Horna określany jest jako “baśń o straszliwej prawdzie” i dzieło, które silnie oddziałuje na zmysły widza. W rozmowie z PISF reżyser mówi: – Zawsze chciałem nakręcić horror, ale im dłużej nad nim pracowałem, tym silniej na wierzch wychodziły elementy dramatyczne . Opowieść jest produkcją duńsko-szwedzko-polską, a von Horn napisał scenariusz we współpracy z duńską scenarzystką Line Langebek Knudsen. Autorem czarno-białych zdjęć do filmu jest operator Michał Dymek.

– Chcieliśmy nieco oddalić się od rzeczywistości i stworzyć intrygujący estetycznie świat. Odtworzyć ducha epoki, a niekoniecznie tworzyć historycznie poprawny obraz – wspomina Magnus von Horn w cytowanej rozmowie. Zdjęcia kręcono w większości w Polsce – w Łodzi, Zgierzu, a także na Dolnym Śląsku. Trzy dni pracowano też w szwedzkim Goeteborgu, rodzinnym mieście reżysera.

Magnus von Horn urodził się w Szwecji, ale po studiach w łódzkiej filmówce, pozostał już w Polsce. Tutaj nakręcił debiutanckiego “Intruza”, historię nastolatka, który wraca do domu z poprawczaka i odkrywa, że lokalna społeczność nie jest w stanie wybaczyć mu jego postępku. Film otrzymał w Gdyni nagrodę za Najlepszy scenariusz i Reżyserię. W 2021 roku zrealizował “Sweat”, opowieść o trenerce fitness i popularnej influencerce, której prawdziwe życie, pozbawione bliskich relacji z otoczeniem, różni się od tego z Instagrama. Ten film również przyniósł mu nagrody w Gdyni: Srebrne Lwy i kolejne wyróżnienie za Najlepszą reżyserię.

Kadr z filmu “Megalopolis” Francisa Forda CoppoliThe Mega Agency/Forum

Dzieło życia Coppoli

Startujący w Konkursie Głównym “Megalopolis” to dzieło życia Francisa Forda Coppoli, nad którym legendarny, amerykański reżyser pracował od 40 lat. Wreszcie udało mu się go nakręcić. W filmie, który ma opowiadać o “politycznej ambicji, geniuszu i skomplikowanej miłości”, na który Coppola wyłożył 120 mln dolarów z własnych pieniędzy (z braku chętnych), główną rolę zagrał Adam Driver.

Francis Ford Coppola napisał scenariusz do filmu na początku lat 80., ale odłożył go “na później”, częściowo ze względu na ówczesne długi finansowe. Przedprodukcja rozpoczęła się ostatecznie w 2001 roku, po nakręceniu 30 godzin materiału i próbach m.in. z Paulem Newmanem, Umą Thurman, Robertem De Niro, Jamesem Gandolfinim i Leonardem DiCaprio. Jednak projekt został ponownie zarzucony po atakach 11 września, ponieważ scena ze scenariusza niejako je “przepowiadała”. Coppola całkowicie porzucił go w 2007 roku i dopiero w 2019 roku ponownie do niego wrócił.

“Megalopolis” to opowieść o utopijnej wersji Nowego Jorku. Miasto zostało zniszczone w wyniku wielkiej katastrofy i trwa proces odbudowy. Dochodzi do starcia dwóch jego wizji: po jednej strony jest idealistyczny architekt grany przez Drivera, po drugiej jego zaprzysiężony wróg, burmistrz miasta Frank Cicero (Giancarlo Esposito). Całość opowiedziana jest z pomocą mnóstwa odniesień do Rzymu w czasach upadku republiki i narodzin cesarstwa. Obok Drivera i Esposito, w filmie występują m.in. Talia Share, Shia LaBeouf, Dustin Hoffman, Jon Voight i Laurence Fishburne.

Po pierwszym, zamkniętym pokazie dla przyjaciół i ludzi z branży w Hollywood, głosy były podzielone. Jedni są pod wrażeniem filmu, inni przebąkują o rozczarowaniu. Obecnie kolejnym problemem jest znalezienie wytwórni, która pokryłaby budżet jego promocji – reżyser szacuje bowiem, że w samej Ameryce wyniesie on 40 milionów dolarów. Na to stać wyłącznie wielkich graczy. Tymczasem jak donosi portal Deadline, “duże wytwórnie boją się, że ‘Megalopolis’ jest kinem zbyt eksperymentalnym, by uzasadniać takie koszty”.

Ale Coppola miał identyczne kłopoty, kiedy kręcił “Czas apokalipsy”. Wówczas rozpowszechniano plotki, że film wymknął się spod kontroli i zakończy jego karierę. On tymczasem przywiózł go do Cannes, gdzie jak wiemy, obraz otrzymał Złotą Palmę.

Fani twórcy “Ojca chrzestnego” i zapewne on sam również liczą na to, że historia się powtórzy.

Kadr z filmu “Kinds of Kindness” LanthimosaImage Capital Pictures/Film Stills/Forum

Nowy Lanthimos znów z Emmą Stone

Jak dobrze pamiętamy, za rolę w poprzednim filmie Yorgosa Lanthimosa “Biedne istoty” odtwórczyni głównej roli, (i zarazem jego producentka) Emma Stone, odebrała swojego drugiego Oscara za pierwszoplanową rolę kobiecą. Startujący w zbliżającym się konkursie w Cannes najnowszy obraz greckiego reżysera “Kinds of Kindness” (Rodzaje życzliwości) to już trzecie wspólne dzieło tego duetu. Oboje zapewniają, że na pewno nie ostatnie.

Tym razem nie będzie to jednak obraz kostiumowy, lecz współczesny, choć Lanthimos jak zwykle enigmatycznie opowiada o jego treści. W materiałach prasowych czytamy: “Kind of Kindness” to tryptyk, opowiadający historię człowieka bez wyboru, który próbuje przejąć kontrolę nad własnym życiem. Poznajemy też policjanta zaniepokojonego faktem, że jego zaginiona na morzu żona, która jakimś cudem wróciła, wydaje się być inną osobą, niż wcześniej. Kobieta całkowicie poświęca się poszukiwaniom tajemniczej postaci obdarzonej nadzwyczajną mocą, która wedle przepowiedni, ma zostać jej duchowym przywódcą.

Obok Emmy Stone w filmie występują również: Margaret Qualley, Jesse Plemons i Willem Dafoe. Jednym słowem – sprawdzona ekipa aktorska z “Biednych istot”. Scenariusz do filmu, podobnie jak w przypadku “Kła” czy “Lobster”, Lanthimos napisał wspólnie z Efthymisem Filippou.

Zdjęcia do filmu zostały w całości nakręcone w Nowym Orleanie i już miesiąc po canneńskiej premierze trafi on do amerykańskich kin.

Plakat z filmu “Limonow: The Ballad”mat. prasowe

Miłość według Sorrentino i Limonow jak prorok

Do najbardziej oczekiwanych tytułów wśród produkcji rywalizujących o Złotą Palmę należy również “Parthenope” w reżyserii Włocha, Paolo Sorrentino. O filmie nie wiadomo jednak niemal nic, poza tym, że jest on rozgrywającą się w Neapolu miłosną historią, nakręconą w konwencji fantasy. Tytuł oznacza imię kobiety i zarazem nazwę miasta. Obraz jest produkcją włosko-francuską, a jedną z głównych ról gra w nim Gary Oldman.

Wydarzeniem może być także premiera angielsko-francuskiego biograficznego filmu o kontrowersyjnym rosyjskim poecie i dysydencie Eduardzie Limonowie “Limonov: The Ballad”, w reżyserii Kiriłła Sieriebriennikowa, z Benem Whishawem w roli głównej. To pierwszy film tego reżysera nakręcony po wyjeździe z Rosji do Niemiec, (2022) i w języku angielskim. Sieriebriennikow przez lata uważany za wielkiego krytyka Kremla, przed wyjazdem z kraju przebywał w areszcie domowym pod sfingowanymi zarzutami o defraudację publicznych pieniędzy w teatrze Centrum Gogola w Moskwie, którym kierował.

O bohaterze filmu, który pokaże w Cannes – Eduardzie Limonowie, rosyjskim pisarzu, a później radykalnym prawicowym polityku – w wywiadzie dla “Die Welt” mówił przed rokiem: “Zastanawia mnie, czemu na Zachodzie tak interesują się Limonowem. Prawdopodobnie to wynika z braku informacji o tym, co dzieje się w Rosji. Z dzisiejszej perspektywy Limonow wydaje się rosyjską dziką kartą. Był fantastycznym pisarzem, jednym z najlepszych w okresie radzieckim. Jego dzieła są wyrafinowane, czasem szalone. (…) A potem stał się politykiem, który przewidział teraźniejszość. Jeśli chcesz zrozumieć, co dzieje się dziś z Rosją, powinieneś poznać jego życie”.

Dla nas ciekawostką będzie zapewne fakt, że jednym ze współautorów scenariusza jest najbardziej dziś chyba znany polski reżyser i scenarzysta Paweł Pawlikowski.

Kadr z filmu “Furioza: Saga Mad Max”Warner Bros

Nie tylko Konkurs Główny

Choć najwięcej emocji budzą na wielkich międzynarodowych festiwalach filmy klasy A, ubiegające się o najważniejszą nagrodę imprezy, Cannes to nie tylko Konkurs Główny. Organizatorzy od lat dbają o to, by i pozakonkursowe tytuły przyciągały widownię.

Tak też się dzieje. Wystarczy przypomnieć “Top Gun: Maverick”. późniejszy wielki przebój kin (zarobił aż 1,5 mld dol.), o którym Steven Spielberg powiedział, że “uratował tyłek całemu Hollywood” po pandemii. W dodatku okazał się on naprawdę dobrym filmem, czego nie można powiedzieć jednak np. o ubiegłorocznym kandydacie na przebój Lazurowego Wybrzeża – obrazie “Indiana Jones i artefakt przeznaczenia” z Harrisonem Fordem. Owszem, w Cannes film miał dużą widownię, ale i widzowie, i krytycy byli zawiedzeni jakością produkcji. Zarobił on niespełna 400 mln dol., a więc tyle, ile prawdopodobnie kosztował, wliczając więc w inwestycję dodatkową promocję na całym świecie – w istocie przyniósł wytwórni Disneya poważne straty.

Jak będzie tym razem? Organizatorzy “zaklepali” do walki o miano komercyjnego przeboju dwa niezwykle mocne tytuły. Pierwszy to piąty już film z kasowej serii George’a Millera – tym razem “Furiosa: Saga Mad Max” z Anyą Taylor-Joy. To historia narodzin zbuntowanej wojowniczki Furiosy, jeszcze przed jej spotkaniem i połączeniem sił z Mad Maxem. Słowem film z Mad Maxem w tytule, ale… bez Mad Maxa, jak żartują pełni obaw fani serii. Akcja rozgrywa się przed wydarzeniami, jakie znamy z poprzedniego filmu Millera (2015), gdzie w Furiosę wcieliła się piękna Charlize Theron.

George Miller rozważał ponowne zatrudnienie Theron i planował odmłodzić aktorkę za pomocą efektów komputerowych, tak aby wyglądała na młodszą niż Furiosa z “Mad Maxa: Na drodze gniewu”. Ostatecznie zrezygnował z pomysłu, a rola młodszej Imperator Furiosy przypadła Anyi Taylor-Joy, dziś jednej z najgorętszych gwiazd najmłodszego pokolenia w Hollywood. Jak wypadła, dowiemy się już 23 maja.

Drugim tytułem spoza konkursowego zestawu szykowanym na festiwalowy przebój 77. edycji Cannes jest pierwsza część westernowej sagi Kevina Costnera “Horyzont. Rozdział 1”. Film już w czerwcu trafi do kin, a dwa miesiące później pojawi się jego druga część.

Kevin Costner zawsze dążył do namalowania portretu Ameryki: historii jej pochodzenia, ciemnych plam i legend. Po sukcesie “Tańczącego z wilkami” western stał się jego ulubionym gatunkiem do wyrażania politycznego zaangażowania, jak sam mówi “w obronie demokracji i środowiska”. Można zgadywać, że szaleństwo wokół “Yellowstone” jeszcze utwierdziło go w poczuciu, że walory westernu są nie do przecenienia. Jak we wszystkich projektach, które Costner reżyserował, aktor występuje też w głównej roli, tym razem u boku Sienny Miller. Ponadto w monumentalnej produkcji zdobywcy Oscara opowiadającej o ujarzmianiu Dzikiego Zachodu pojawią się m.in. Jena Malone, Danny Huston, Sam Worthington i Luke Wilson.

Zarówno “Furiosa: Saga Mad Max” George’a Millera, jak i “Horyzont” Kevina Costnera powstały w wytwórni Warner Bros. Pictures należącej do Warner Bros. Discovery, właściciela m.in. TVN24.

Tegoroczny festiwal w Cannes odbędzie się w dniach 14-25 maja.

Autorka/Autor:Justyna Kobus

Cannes Film Festival, Deadline, PISF, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Forum, PAP



Source link

More articles

- Advertisement -

Latest article